FANDOM


Masakra w Columbine High School - miała miejsce we wtorek 20 kwietnia 1999 roku, w Columbine High School, liceum znajdującym w Columbine w pobliżu miast Littleton i Denver w stanie Kolorado w USA.

Columbine High School.jpg

Budynek szkoły

Eric Harris i Dylan Klebold, dwaj nastoletni uczniowie owej szkoły, weszli na jej teren i za pomocą broni palnej zamordowali dwunastu rówieśników i jednego nauczyciela, 24 osoby zostały ranne. Sprawcy popełnili samobójstwo, zanim do budynku wkroczyła policja. Wydarzenie to jest jednym z największych masowych zabójstw na terenie placówek oświatowych w historii USA.

Masakra w Columbine High School
Lokalizacja Columbine, Kolorado, USA
Data Wtorek 20 kwietnia 1999; 11:19 - 12:08
Typ ataku Strzelanina, masakra
Ofiary 15 (wraz ze sprawcami)
Ranni 24
Sprawcy Eric Harris i Dylan Klebold

Strzelanina w Columbine odbiła się szerokim echem na całym świecie, wywołując moralną panikę związaną z młodzieżą nieprzystosowaną społecznie, środkami antydepresyjnymi, brutalnymi filmami, muzyką i grami komputerowymi, Internetem oraz powszechnym dostępem do broni.

Przygotowania do zbrodni:

Z notatek i nagrań wideo pozostawionych przez obu morderców wynika, że atak na Columbine był przygotowywany przez około rok. Przez ten czas Harris w swoim dzienniku prowadził szczegółowy zapis eksperymentów jakie obaj przeprowadzali z materiałami wybuchowymi i rysował plany szkoły, próbując określić jaki atak spowoduje możliwie największą liczbę ofiar. Sprawcy nagrali też kilka filmów określanych
Columbine-massacre.jpg

Notatki sprawców

czasem "Taśmami piwnicznymi" (ang. Basement Tapes). Prezentują w nich zgromadzoną broń oraz sposób jej ukrycia w pokoju Harrisa, a także szeroko dyskutują na temat swoich planów, wyrażając nadzieję, że uda im się zabić 250 osób. Snują również przypuszczenia o tym, co stanie się po ataku np. czy powstaną filmy opisujące ich historię. Zwracają się też nawet z podziękowaniami do tych, którzy nieświadomie pomogli im w przygotowaniach. Pierwsze nagrania pochodzą z marca 1999 roku. Ostatnie zostało dokonane na pół godziny przed masakrą i jest swego rodzaju pożegnaniem z rodzicami i przyjaciółmi. Nagrania te nie zostały jak dotąd upublicznione, dostępny jest jedynie opis ich zawartości i cytaty, a także ich dogłębna analiza przeprowadzona przez tygodnik Time.

Sprawcy zbudowali około 100 różnych ładunków wybuchowych w większości tzw. bomb rurowych (fragmentów metalowych rur wypełnionych materiałem wybuchowym) oraz prymitywnych granatów powstałych z połączenia naboju z dwutlenkiem węgla i zapalnika. Robyn Anderson, koleżanka Klebolda pomogła zdobyć im broń palną. W grudniu 1998 roku Anderson, która ukończyła już wtedy 18 lat, a więc w świetle prawa amerykańskiego mogła legalnie posiadać broń, kupiła dla nich dwie strzelby oraz karabinek Hi-Point 995. W lutym 1999 roku Harris i Klebold zdobyli kolejną broń za pośrednictwem Philipa Durana pracującego razem z nimi w pizzerii. Duran skontaktował obu sprawców z Markiem Manesem, który za 500 dolarów sprzedał im pistolet szturmowy TEC-9. Manes został później aresztowany i skazany na 6 lat więzienia za sprzedaż broni nieletniemu. Na wolność wyszedł w 2002 roku. Duran sam oddał się w ręce policji po aresztowaniu Manesa i został skazany na 4 i pół roku więzienia. Przyznano mu warunkowe zwolnienie po 3 i pół roku.

Lista broni:

Masakra:

Napastnicy przyjechali do szkoły osobno około 11:10 we wtorek 20 kwietnia 1999 roku. Harris zaparkował na południowym parkingu, a Klebold na południowo-zachodnim. W ten sposób ich samochody oskrzydlały stołówkę szkolną oraz wejścia do budynku. Wcześniej, w odległości około pół mili od szkoły podłożyli niewielką bombę zapalającą, która miała wybuchnąć o 11:14 – prawdopodobnie w celu odciągnięcia uwagi służb ratowniczych. Następnie obaj wnieśli do budynku dwie dziesięciokilogramowe bomby propanowe zapakowane w torbach podróżnych, które ukryli w stołówce pomiędzy plecakami i torbami innych uczniów. Zapalniki bomb były ustawione na godz. 11:17. Według zapisków w dzienniku Harrisa, o tej właśnie godzinie w stołówce miało być zebranych około 600 osób. Gdyby doszło do wybuchu, zginęłaby prawdopodobnie większość z nich. Obaj wrócili do samochodów gdzie oczekiwali na eksplozję. Ich plan zakładał zabicie wszystkich próbujących wydostać się ze stołówki.

Początek:

Kiedy wskutek wadliwej konstrukcji zawiodły obie bomby, Harris i Klebold ruszyli w kierunku szkoły. Zajęli miejsca na szczycie schodów prowadzących do budynku, skąd mieli doskonały widok na wejście do stołówki, boisko do piłki nożnej i część parkingu.

O 11:19 padły pierwsze strzały. Napastnicy otworzyli ogień w kierunku zachodnich drzwi szkoły, zabijając Rachel Scott i poważnie raniąc Richarda Castaldo, dwoje uczniów którzy jedli lunch na trawie przed wejściem. Następnie obaj skierowali ogień w kierunku trójki uczniów wychodzących ze stołówki. Wszyscy trzej padli ranni na ziemię. Napastnicy ostrzelali też piątkę uczniów siedzących na zachód od schodów trafiając Michaela Johnsona, któremu mimo to udało się uciec i Marka Taylora, który ciężko ranny padł na ziemię udając nieżywego. Klebold zszedł następnie w dół schodów i z bliskiej odległości strzelił do Daniela Rohrbougha zabijając go na miejscu. Oddał również strzał do Lance'a Kirklina, któremu udało się przeżyć. Klebold wszedł też na chwilę do stołówki, przechodząc nad Seanem Gravesem, który zdążył doczołgać się do drzwi wejściowych.

Do tego momentu większość uczniów już opuściła pomieszczenie, a pozostali ukryli się pod stołami i w kuchni. Harris w tym czasie zranił Anne Marie Hochhalter, która starała się uciec z terenu południowo-zachodniego parkingu w kierunku szkoły. Klebold prawdopodobnie sprawdził co się stało z podłożonymi bombami po czym wrócił na zewnątrz i dołączył do Harrisa. Obaj zaczęli rzucać ładunki wybuchowe na dach i parking oraz strzelać do uczniów uciekających w stronę boiska piłkarskiego. Świadkowie słyszeli, jak jeden z napastników krzyczał: "To jest to, co zawsze chcieliśmy zrobić. To jest świetne!".

W szkole

Około 11:24 Harris i Klebold skierowali się do wnętrza szkoły strzelając przy tym w duże szklane drzwi budynku. Odłamki szkła zraniły ucznia Briana Andersona oraz Patricię Nielson, nauczycielkę, która sądziła, że strzały są tylko wygłupem i dlatego chciała wyjść na zewnątrz i upomnieć sprawców. Nielson i Anderson zdołali schronić się w bibliotece, korzystając z faktu, że uwagę napastników odwrócił pierwszy policyjny radiowóz, który przyjechał na miejsce zdarzenia. Nielson z telefonu w bibliotece zadzwoniła na policję opisując sytuację.

Zastępca szeryfa Neil Gardner zatrzymał się na południowo-zachodnim parkingu. Był on policjantem przydzielonym do służby przy Columbine i w momencie wybuchu strzelaniny jadł lunch na północnym parkingu obok kortów tenisowych, skąd został wezwany drogą radiową przez jednego z woźnych. On i stojący w drzwiach szkoły Harris rozpoczęli krótką wymianę ognia. Harris z odległości około 50 metrów oddał 10 strzałów w kierunku samochodu Gardnera po czym jego karabin zaciął się. Gdy próbował odblokować broń Gardner strzelił do niego 4 razy. Harris zatoczył się gwałtownie w prawo sprawiając wrażenie trafionego. Kilka sekund później jednak znowu otworzył ogień po czym wbiegł do wnętrza szkoły.

Gdy Harris i Klebold weszli do budynku nie wszyscy jeszcze zdawali sobie sprawę z sytuacji. Jako że przerwy na lunch w szkołach amerykańskich odbywają się w turach, część uczniów ciągle pozostawała w klasach i tylko ci, którzy byli zebrani w stołówce zdążyli już uciec. Tradycją też jest, że uczniowie ostatnich klas organizują jakiś szkolny żart na zakończenie nauki. Dla wielu odgłosy strzałów i wybuchów wydawały się być częścią takiego żartu.

Napastnicy przez kilka minut chodzili po głównych korytarzach strzelając do każdego, kto znalazł się w ich polu widzenia. Klebold ranił Stephanie Munson, która starała się wydostać przez główne, wschodnie drzwi szkoły. Śmiertelnie ranny został też nauczyciel William Sanders. Sanders, który wcześniej pomógł w ewakuacji stołówki, wraz z jednym z uczniów szedł w kierunku biblioteki. Kiedy po przeciwnej stronie korytarza pojawili się Harris i Klebold, Sanders odwrócił się i razem z uczniem zaczął uciekać w kierunku schodów na parter. Kule dosięgły go gdy skręcał w korytarz. Ranny Sanders został wciągnięty do jednej z klas przez innego nauczyciela i tam mu udzielono mu pierwszej pomocy. Mimo tego Sanders zmarł na skutek upływu krwi zanim do szkoły wkroczyły służby ratownicze.

Sprawcy najprawdopodobniej nie mieli już w tym momencie żadnego planu działania. Z analizy nagrania rozmowy pomiędzy dyspozytorem policji a Patricią Nielson wynika, że Harris i Klebold przez prawie trzy minuty chodzili korytarzem przed biblioteką strzelając i odpalając ładunki wybuchowe w przypadkowych miejscach. Dym z jednej z eksplozji uruchomił nawet alarm przeciwpożarowy w budynku. W tym momencie w bibliotece znajdowało się 56 osób. Ponieważ wszystkie drogi ucieczki wydawały się odcięte Nielson poleciła uczniom ukryć się pod ławkami.

Biblioteka

Napastnicy wkroczyli do biblioteki o 11:29 krzycząc "Wstawać!". Kazali też podnieść się wszystkim szkolnym sportowcom. Gdy nikt nie zareagował, Harris oddał kilka ostrzegawczych strzałów ze strzelby w główny kontuar. Odłamki drewna zraniły ukrytego za kontuarem Evana Todda. Sprawcy przeszli następnie przez całą długość biblioteki w kierunku okien. Po drodze Klebold strzelił do siedzącego przy północnym stole komputerowym Kyle'a Velasqueza – jedynego ucznia, który nie ukrył się w żaden sposób. Velasquez zginął na miejscu.

Columbine shooting.jpg

Harris i Klebold zdjęli plecaki wypełnione amunicją i położyli je na drugim stole komputerowym, po czym otworzyli ogień w kierunku zgromadzonych na zewnątrz policjantów oraz osób uciekających z budynku. Nastąpiła krótka wymiana ognia, po której napastnicy odwrócili się od okien. Klebold strzelił ze strzelby do uczniów ukrytych pod jednym ze stołów w południowej części pomieszczenia. Strzały Harrisa zabiły Stevena Curnowa i raniły Kacey Reugsegger, którzy ukryli się pod południowym stołem komputerowym. Harris przeszedł następnie na południe do innego stołu i uderzając ręką w blat krzyknął "A kuku!", po czym schylił się i strzelił zabijając Cassie Bernall. Odrzut strzelby łamie mu w tym momencie nos.

Oszołomiony i krwawiący Harris odwrócił się do siedzącej na podłodze Bree Pasquale i spytał, czy ta chce umrzeć. Kiedy Pasquale poprosiła o życie, Klebold zwrócił uwagę Harrisa na Isaiaha Shoelsa. Napastnicy otoczyli stół, pod którym ukrywał się Shoels, a Klebold spróbował go spod niego wyciągnąć. Następnie obaj napastnicy strzelili. Harris zabił Shoelsa, a Klebold siedzącego tuż obok Matthew Kechtera. Harris rzucił po tym jeden z naboi z dwutlenkiem węgla w kierunku stołu pod którym siedzieli Steepleton, Hall i Ireland. Hall chwycił nabój i odrzucił go w południowo-zachodni róg pomieszczenia, z dala od ludzi.

Klebold wrócił do głównych drzwi biblioteki i strzelił w znajdującą się tam przeszkloną gablotę, po czym podszedł do jednego ze stołów na południe od wejścia, strzelając i raniąc Marka Kintgena. Następnie przeszedł wzdłuż stołu obok, strzelając serią do ukrytych pod nim osób. Kule raniły Valeen Schnurr i Lisę Kreutz oraz zabiły Lauren Townsend.

Harris w tym czasie strzelił pod jeden z południowo-wschodnich stołów raniąc Nicole Nowlen i Johna Tomlina. Ranny Tomlin wyszedł spod stołu i został dobity przez Klebolda. Harris stanął następnie przy wschodniej ścianie skąd zabił Kelly Fleming. Strzały Harrisa trafiły też w ciało Lauren Townsend oraz ponownie raniły Lisę Kreutz i Jeannę Park.

Obaj napastnicy skierowali się do centrum biblioteki gdzie przeładowali broń. Harris podszedł po tym do jednego ze stołów i kazał przedstawić się ukrytemu pod nim uczniowi. Uczniem tym był John Savage, jeden z kolegów Klebolda. Savage spytał Klebolda co robi, na co ten odpowiedział "Po prostu zabijam ludzi.". Savage spytał też czy Klebold zamierza zabić i jego. Klebold po chwili wahania poleca mu opuścić bibliotekę. Zaraz po tym jak Savage wybiegł z biblioteki Harris strzelił pod sąsiedni stół zabijając Daniela Mausera. Obaj sprawcy strzelili też pod jeden z południowych stołów raniąc Jennifer Doyle i Austina Eubanksa oraz zabili Coreya DePootera. DePooter zginął o 11:35 i był ostatnią ofiarą masakry w Columbine. Harris i Klebold przeszli jeszcze obok rannego Evana Todda dyskutując czy go zabić, po czym opuścili pomieszczenie.

Sprawcy spędzili w bibliotece około 7 i pół minuty. W tym czasie zabili 10 osób i ranili 12. Cała strzelanina do tego momentu trwała około 16 minut.

Ostatnie minuty

Po wyjściu z biblioteki Harris i Klebold udali się do południowej części szkoły. Po drodze zajrzeli do kilku klas, w których wciąż ukrywali się uczniowie. Obaj oddali kilka strzałów w składzie odczynników chemicznych i wrzucili tam koktajl Mołotowa. Wybuch wywołał niewielki pożar.

Columbine massacre.jpg

Drzwi wejściowe do szkoły

O 11:44 razem zeszli do stołówki. Harris klęknął na schodach i strzelając z karabinu bezskutecznie próbował zdetonować jedną z bomb propanowych. Klebold podszedł do torby z bombą i przez chwilę badał jej zawartość, po czym odpalił ładunek wybuchowy i rzucił go w jej kierunku, co spowodowało częściową detonację. Obaj opuścili stołówkę i zaczęli chodzić bez celu po budynku strzelając kilka razy w sufit w części biurowej i korytarzach szkoły. Wrócili na moment do stołówki, gdzie ogień wywołany eksplozją został już ugaszony przez spryskiwacze przeciwpożarowe.

Dokładnie o 12:00 wyszli ze stołówki z powrotem do biblioteki skąd z okien ostrzelali policjantów. W bibliotece pozostawali już w tym czasie tylko Lisa Kruetz, Patrick Ireland, Patricia Nielson oraz troje innych pracowników szkoły ukrytych w jednym z bocznych pokoi. Ostatnie strzały Harris i Klebold oddali prawdopodobnie pomiędzy 12:02 a 12:05, jednak z powodu ognia osłonowego prowadzonego przez oddział SWAT na zewnątrz szkoły żaden ze świadków nie był w stanie określić dokładnego czasu.

Samobójstwo

Harris i Klebold popełnili samobójstwo strzelając sobie w głowę. Wcześniej na jednym ze stołów postawili zapalony koktajl Mołotowa. Pożar wywołany wybuchem tego koktajlu o 12:08 uruchomił czujnik dymu w bibliotece. Eksperci CBI ustalili, że było to już po śmierci obu sprawców.

Data:

Istnieją prawdopodobne teorie że początkowo zabójcy planowali masakrę 19 kwietnia. Wtedy w szkole nie było jednego z ich kolegów. 19 kwietnia to także rocznica zamachu terrorystycznego w Oklahoma City w 1995 roku. Termin ten potwierdzają nagrania wideo. Prawdopodobnie przesunął się z powodu opóźnienia w produkcji bomby. 20 kwietnia to natomiast dzień urodzin Adolfa Hitlera.

Przyczyny:

Klimat społeczny

Jedną z przyczyn masakry mogło być odizolowanie Harrisa i Klebolda od innych uczniów. Powodowało to poczucie bezradności, brak bezpieczeństwa i depresje.

Znęcanie się

Kolejną teorią jest tolerowanie przez nauczycieli zastraszania uczniów przez szkolnych sportowców. Potwierdza to fakt że po wejściu do biblioteki mordercy kazali im wstać. Według świadków sportowcy kierowali do Harrisa i Klebolda homofobiczne uwagi, co mogło skłonić ich do strzelaniny.

Muzyka

Media po tragedii winę za strzelanine skierowały na rodzaje muzyki takie jak metal. Treść utworów mogła mieć zły wpływ na sprawców. Te przypuszczenia zostały jednak oddalone gdy okazało się że Eric Harris i Dylan Klebold nie słuchali tego typu muzyki.

Gry komputerowe

Harris i Klebold byli fanami gier Doom i Wolfenstein. Gatunek gier FPS, którego przedstawicielami są wymienione gry, są od dawna krytykowane za przemoc i prowokowanie do zachowań przedstawionych w grze.

Następstwa masakry:

  • Zmiana taktyk policyjnych w przypadku strzelanin
  • Zaostrzenie wymagań dotyczących posiadania broni w USA

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki